| Gdyńska Mila Nurkowa |
01.06.2008rok, to data pamiętna - Gdyńska Mila Nurkowa. Piękna pogoda, gorąco, temp. wody 13-14 stopni, powietrza razy dwa. I tak też się stało, już od czterech lat w Gdyni, organizowana jest impreza pływacka, w której z oczywistych względów nie mogło zabraknąć czołówki Gdańskich Morsów z sekcji Trzy Mola- pływaków: Ludki, Tadeusza, Józka, Marka i Mirka. Odległość jaką mieliśmy przepłynąć to zaledwie jedna mila morska(1852metry), ten dystans nie robi na nas wrażenia, nasze treningi są wielokrotnie dłuższe. Odcinek raczej można zaliczyć do męczących, bo rozgrywany był w iście sprinterskim tempie. Tadeusz na takim odcinku robi tzw. rozpływanie, innymi słowy rozgrzewkę. Zawodnicy pokonywali (w większości) wyznaczoną trasę w skafandrach typu mokrego oraz tzw. ABC. Ale jak to bywa u morsów Ludki i Marka, z obawy przed przegrzaniem swych ciał, postanowili dokonać tego, w stroju kąpielowym i chwała im za to. W kategorii „Morsów” zajęli 2 i 3 miejsce, w nagrodę otrzymali pamiątkowe puchary. Najwięcej emocji wzbudziło losowanie nagród. Główną nagrodę-aparat oddechowy do nurkowania, wylosowany przeze mnie, a pikanterii dodaje fakt, że losowanie przeprowadzane było przez moją córkę Natalię, która wystąpiła w roli „sierotki”.(nie wiem czy Natalia z obawy przed tatą tak długo szukała spośród 54 innych losów właśnie „tego” , czy Mirek ma tak cholerne szczęście w losowaniach, poza Lotto, bo wiem, że to nie była jego pierwsza tak atrakcyjna nagroda, którą przywiózł z zawodów pływackich, dop. Marek). Józek wylosował ciekawy przewodnik po wrakach Bałtyku. Wszyscy wróciliśmy z zawodów w okazjonalnych koszulkach z przepięknymi medalami na piersiach. Do zobaczenia na kolejnych zawodach. Relację napisał Mirek Romański (man without trousers), dop. Marek Wojda foto w galerii |
|
Data dodania: 2010-04-16 11:55:24
(Ostatnia zmiana: 2010-04-20 13:15:04) Autor: |










